10 mrocznych wypadków w HALLOWEEN [TYDZIEŃ STRACHU] MixFakt

 


Halloween nie bez powodu posiada złą sławę – w tym odcinku przedstawię wam 10 historii, które sprawiły że święto duchów zasłużyło na swój tytuł. Sprawdź …
Like:9656
Wyświetlenia:120728
Czas: 8:16
Tagi:
*
 

MixFakthttps://mixfakt.pl/
MixFakt to pozytywny kanał z nowymi i świeżymi ciekawostkami. Staramy się tworzyć codziennie nowe materiały z nie tylko ciekawostkami ale także faktami i mrocznymi teoriami spiskowymi. Zasubskrybuj nasz kanał aby zostać na dłuzej oraz obserwuj na social mediach!

46 KOMENTARZE

  1. Czemu niby Halloween jest owiane złą sławą? Wypadki/morderstwa są na porządku dziennym. Dla mnie to bardzo pozytywny dzień, dużo imprez i zabawy. Cieszę się, że w Polsce również powoli rozrasta się tradycja Halloween. Moim zdaniem narzekający na to "święto" nie mają po prostu dystansu do siebie i do świata, bo nie oszukujmy się, halloween to taka parodia śmierci, wyśmiewanie się z niej i rysowanie wokół niej komediowej otoczki.

  2. Mega odcinek 💕💗 💞
    Wasze głosy dodają takiego… Klimatu………
    A co do Halloween mam 12 i od 2 lat nie obchodziłam Halloween i oglądając ten film jestem z tego dumna xd

  3. macie śliczne stroje pozdrawiam ja w halloween byłam przebrana za szatanistkę i oglądałam Anabell Narodziny zła …… oczywiście pod kocem xdddd kto da ❤ i 👍 na komentarz

  4. Jak jesteśmy już przy strasznych historiach, to w halloween poszłam z koleżankami na zbieranie cukierków. Zapukałyśmy i czekałyśmy aż ktoś otworzy. Przez dłuższy czas nikt nie otwierał no to se poszłyśmy, ale usłyszałyśmy powolne odkluczanie. No to krzyczymy: Cukierek albo psikus ! Powoli otwierały się drzwi to se myślimy, że ktoś chce nas przestraszyć. Nagle drzwi staneły, znowu nie śmiałym głosem mówie: cukierek albo psikus ? Nagle na drzwi wpada jakiś koleś i upada na ziemię. My w pisk i uciekamy na dól klatki (bo byłyśmy w wierzowcu) Myślę: kurczę jakiś morderca nas goni ale trzeba zadzwonić po karetkę. Dziewczyny poszły z jakimś panem do niego ja zostałam na dole z koleżanką bo ze strachy trzęsła się i nie mogła się ruszyć. Udało mi się ją uspokoić (ogólnie to ja z moją siostrą byłyśmy najstarsze i matka kazała nam pilnować młodsze rodzeństwo, a przy okazji mieliśmy z tego niezły zysk) wróciły wściekłe, że ten sam pan otworzym im drzwi i powiedział, że wszystko dobrze i nic się takiego nie stało. No jak to usłyszałam to myślałam że normalnie kogoś zabiję. No i to tyle z tej historii mojej. Dla niektórysz wydaje się śmieszna, ale nie zdajecie sobie sprawy co ja wtedy przeżywałam. Normalnie całe życie przeleciało mi przed oczami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Sprawdź także