CZAR PRL – GASTRONOMII CZAR MixFakt

 


Kotlet schabowy, ziemniaki, mizeria. Kluby wieczorową porą. Jak to się bawiono, żywiono i pojono w PRL? Zapraszam. Muzyka: The Messenger – Silent Partner …
Like:2069
Wyświetlenia:99161
Czas: 10:1
Tagi:
*
 

MixFakthttps://mixfakt.pl/
MixFakt to pozytywny kanał z nowymi i świeżymi ciekawostkami. Staramy się tworzyć codziennie nowe materiały z nie tylko ciekawostkami ale także faktami i mrocznymi teoriami spiskowymi. Zasubskrybuj nasz kanał aby zostać na dłuzej oraz obserwuj na social mediach!

33 KOMENTARZE

  1. Ale pierdoły. O PRL opowiadają jak o jakiejś nibylandi.Wszystko było złe i paskudne.Wystarczyła zmiana nazwy z PRL na RP i nagle wszystko stało się świetne..Oczywiście wymieniono od razu społeczeństwo,tamte wysłano na księżyc a z księżyca przybyło nowe.Nie skażone PRL .

  2. Niech mi ktoś powie że wtedy jedznie było zdrowsze to jebne ne plecy. Łapówkami załatwiano wszystkie formalności. Nie twierdze że teraz nie ma zmów róznych koncernów czy to spożywyczych czy farmaceutycznych, ale takiego gówna jak komunizm nigdy nie chciał bym przeżywać.

  3. Pracuje 45 lat jako kucharz i chce powiedzieć że kiedyś jedzenie było naprawdę dobre nie używało tyle chemii jedyną chemią to była maggi, przyprawy naturalne nie żadne fixy zupy ,sosy w proszku, ulepszacze inne dziwadła .Polędwica i wołowina nie kosztowała 100 zł a dziś króluje kurczak i schab nafaszerowany wodą i nie wiadomo czym

  4. Co to chamskie i  pijacki  komentarze ?  . Co to za brednie tu opowiadasz  debilu  ?  JEDZENIE  w barach było  tanie i pyszne mówi moja babcia !  Jedzenie w resteuracjach   i knajpach było smaczne .    Problem zaczął się od olimpiady w Moskwie. Polacy , kiedy Polska " wygrała " dostawy żywności na moskiewską olimpiadę .  To była sowiecka olimpiada, ale  doprowadziła do pustki w polskich sklepach na długie lata .

  5. Ja tam zawsze wolę sobie wbić do knajpy na pierogi czy schaboszczaka nawet jeśli mam jechać 2x dalej niż po kebaba. I nie marudźcie ludzie że kiedyś to było jedzenie, komuno wróć itp. W każdym mieście są bary bistra ze swoiskim smacznym jedzeniem! Jest tam Pani 'Halinka' która robi najlepsze jedzonko. Wystarczy poszukać popytać.

  6. To tylko sentyment. Nikt nie tęskni za tymi czasami. Brudne toalety, kiepskie żarcie i alkohol, prymitywna rozrywka. Kiedyś ludzie się tym cieszyli bo nic lepszego nie było. Teraz taki punkt gastronomii z dancingiem, szybko by upadł.

  7. Mam u siebie takie Bistro "Bar Mleczny" do którego systematycznie chodze coś zjeść..zupa za 4,50zl schabowy z surówką i puree+kompot za 18zl piekna sprawa;) i o ile zdrowsE niz te wasze mcdonaldy,kfc,kebaby czy inne

  8. W barach mlecznych jedzenie było świeże bo i ruch był duży. Nie miało się kiedy zepsuć. Co innego w niektórych dzisiejszych "lepszych miejscach" gdzie włoska szynka leży 2 miesiące bo raz w tygodniu ktoś ją zamówi

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Sprawdź także